1. Ustalenie priorytetów, czyli co MUSICIE a co MOŻECIE zrobić danego dnia. Błędnym założeniem jest myślenie, że dacie radę zrobić wszystko. Doba ma tylko 24 godziny a my nie jesteśmy robotami. Wiadomo, że jeśli mamy jutro ważne spotkanie do którego musimy się przygotować lub sprawdzian to w pierwszej kolejności powinniśmy zająć się właśnie tym a nie np myciem okien, bo okna mogą poczekać. Ten punkt wydaje się być tak oczywisty, że aż głupio mi go pisać, ale wiem po swoim przykładzie, że często też stwierdzam, że dam radę i posprzątać i się pouczyć, więc zaczynam od tego pierwszego po czym następnego dnia ląduje na sprawdzianie nieprzygotowana. Na początku pomocne może okazać się spisanie sobie wszystkich tych rzeczy właśnie w tych dwóch kategoriach (MUSZĘ MOGĘ), a z czasem takie "sortowanie" obowiązków wejdzie Wam w nawyk.
2. Pomocne aplikacje, czyli e-notatniki.
Osobiście polecam Wam aplikację "Do!". Ma wiele możliwości, o których nie będę się rozpisywać za dużo. Natomiast każdą rzecz jaką zapiszecie możecie oznaczyć danym kolorem. Ja np. kolorem czerwonym oznaczam zakupy spożywcze bądź takie konieczne. Łososiowym zakupy, które mogą poczekać np. doniczka w kolorze pasującym do sypialni (wiecie, takie rzeczy bez których się obejdę, ale chciałabym je mieć, lub takie które są zbyt drogie i czekają aż pojawi się promocja). Fioletowy to kolor obowiązków szkolnych, natomiast niebieski obowiązków domowych. Jest też opcja zaznaczenia kiedy dany obowiązek musi zostać przez nas wypełniony. I danego dnia przy aplikacji wyświetla nam się liczba obowiązków na dzisiaj.
3.Ustalenie sobie celów.
Musicie wiedzieć, że wszystko co robicie ma jakiś sens. Jeśli na przykład nie chce iść Wam się na siłownię to spójrzcie na motywujące zdjęcia, pokazujące idealną sylwetkę i przypomnijcie sobie dlaczego tak właściwie zaczęliście! Każdy ruch niesie za sobą jakąś konsekwencję, pozytywną bądź negatywną. Jeśli nie odrobicie lekcji dostaniecie "kosę", jeśli odrobicie to wpadnie Wam jakaś dobra ocena, bądź chociaż "plusik". Za kilka "plusików" z kolei dostaniecie już ocenę, która może wpłynąć na Waszą ocenę końcową, za którą rodzice obiecali Wam nagrodę. Jeśli wiecie po co robicie daną rzecz to sprawia Wam to większą przyjemność i nie macie poczucia zmarnowanego czasu.
4. Posiadanie dużej ilości obowiązków jednak nie takie złe?
To już sprawa indywidualna, ale mnie znacznie lepiej się pracuje, gdy ciąży na mnie presja czasu.
Znacznie bardziej produktywna jestem, gdy mam do zrobienia 10 rzeczy jednego dnia, niż gdy muszę zrobić tylko jedną rzecz. Problem u mnie polega na tym, że gdy wiem jak dużo muszę zrobić to za wszystko zabieram się od razu żeby zdążyć. Natomiast gdy mam do zrobienia niewiele to odkładam to do późnej nocy, bo "mam do zrobienia mało, jeszcze zdążę". Oczywiście kończy się na tym, że koniec końców tego nie robię, odkładam na następny dzień, lub jeśli nie może to czekać, zarywam noc i robię to byle jak.
5. Planner, kalendarz, notatnik - to od dzisiaj Twoi najlepsi przyjaciele.
Kluczem do dobrej organizacji (zwłaszcza przy dużym nakładzie obowiązków) jest zapisywanie sobie wszystkiego. Dzięki temu wiecie, że dnia X o godzinie Y jesteście umówieni, ale spokojnie zdążycie na godzinę Z i możecie zaplanować sobie tego dnia jeszcze jedną rzecz. Wielozadaniowość jest kluczem do produktywności.
Mam nadzieję, że triki pomogą Wam się zorganizować w nowym roku szkolnym. Trzymajcie się!
xx
Hashtag Girl




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz